poniedziałek, 21 maja 2012

KIERUNEK - KRZYWOPŁOTY ;)

W niedzielne popołudnie wraz z rodzicami postanowiliśmy odwiedzić moją siostrę Justynę ('świeżo upieczona' mężatka ;)).
Pogoda była cudowna, więc zaraz po grillu wyruszyliśmy w dłuuugi spacer po okolicy.
Jak to w lesie bywa -dzikie zwierzyny są wszędzie! Na szczęście sarny są dość płochliwe i zmieniły swój cel wędrówki, bo tak to nie wiem co by po nas zostało ;o Myślę, że stratowanie przez sarny nie należy do przyjemnych zdarzeń ;)






6 komentarzy:

  1. bardzo ciekawa opowiesc o sarnach rly

    OdpowiedzUsuń
  2. o Ania widzę że zwiedzasz świat ;D o mlecyk!

    OdpowiedzUsuń
  3. no no ;d Rodzinka prawie w komplecie ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Marian Dzik ładna fotę rodzina wykonał:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy Wasz komentarz :)
Jeżeli podoba Wam się blog i chcecie być na bieżąco zapraszam do obserwacji :)